Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 października 2010

Słowo inspirujące

"Zinstytucjonalizowane wartości, które wpaja szkoła, są określone ilościowo. Szkoła wprowadza młodych ludzi w świat, gdzie wszystko da się wymierzyć, łącznie z ich wyobraźnią, a nawet samym człowiekiem.
Wzrost osobowy nie jest wszakże jednostką wymierną. Jest to wzrost w utrzymanej w ryzach niezgodzie, którego nie można przyłożyć do żadnej miary ani porównać do czyichkolwiek osiągnięć. W takiej nauce człowiek może naśladować innych tylko jeśli idzie o wysiłek twórczej wyobraźni i raczej iść za nimi, niż naśladować ich chód. Uczenie się, które ja cienię, jest niewymiernym stwarzaniem się na nowo.
Ludzie któzy przywykli do tego, że ocenia się ich własny wzrost osobowy według jednostek miary określonych przez innych, niebawem sami do siebie przykładają tę samą miarkę. (...) Jakże mogą ludzie przykrojeni na taką miarę pojąć zjawiska niewymierne? Wymykają im się z rąk. Dla nich to, czego nie da się zmierzyć, staje się drugorzędne, groźne. Nie trzeba ich ograbiać z twóczych sił. W wyniku nauczania oduczyli się "być sobą" i cenią tylko to, co zostało wyprodukowane lub mogłoby być wyprodukowane."
Ivan Illich

wtorek, 1 czerwca 2010

work or do?

Wiedza jest działaniem
Było by dobrze, gdybyśmy zrozumieli, że to, co błędnie uznaliśmy za "kanony wiedzy", "przedmioty szkolne", "dziedziny nauki" lub "dyscypliny akademickie", to tak naprawdę nie rzeczowniki, lecz c z a s o w n i k i. Nie coś, co cieszy się jakimś niezależnym bytem, lecz przedmioty ludzkiego d z i a ł a n i a. Nie można powiedzieć " oto matematyka, oto bilologia, oto filozofia". Nie można w s k a z a ć fizyki ani zademonstrować chemii. W rzeczywistości żadne linie demarkacyjne nie oddzielają historii od geografii, fizyki od chemii, filozofii od językoznawstwa. To po prostu różne sposoby postrzegania części składających się na całość rzeczywistości i ludzkich doświadczeń; różne sposoby zadawania dotyczących ich pytań. Historia jest aktem stawiania pytań o wybrane aspekty przeszłości, podobnie jak geologia i paleontologia, choć w ich przypadku pytania są inne. Fizyka i chemia są sposobami zadawania odmiennych pytań dotyczących otaczającego nas świata nieożywionego. I tak dalej.
Mówimy, oczywiście, o aktach zbiorowych, których dokonujemy we współpracy z innymi i które dokonywane są przez wielu ludzi na przestrzeni wielu lat. W ten sposób każde ze wspomnianych działań ma swoją historię i co najmniej część matematyki, fizyki i filozofii jest zapisem dokonań innych matematyków, fizyków i filozofów. Nasza wiedza dotycząca tych spraw jest zapisem d z i a ł a ń - pytań, które zostały zadane przez naukowców, dróg poszukiwania odpowiedzi, odpowiedzi, które w końcu uzyskali, wniosków, które wyciągnęli z owych odpowiedzi. Jakiekolwiek działania podejmujemy na tych polach, są one kontynuacją i częścią działań podjętych wcześniej przez innych. Jak stwierdził Ivan Illich: wiedza nie istnieje - istnieje tylko świat taki, jaki jest. Wiedza jest procesem zachodzącym w umysłach żyjących ludzi. Wiedza jest działaniem, które podejmujemy po to, by dowiedzieć, się kim jesteśmy, gdzie żyjemy i dokąd zmierzamy. 

źródło:
tytuł książki: "ZAMIAST EDUKACJI. Warunki do uczenia się przez działanie"
autor: John Holt

piątek, 20 marca 2009

Słoneczna anarchistyczna idea

Niedawno zakupiłam na allegro książkę nietanią, choć sprzed trzydziestu lat, a na pierwsze stronie widnieje napis Please return to .... i numer teleofonu pisane chyba przez jakiegoś anglika. Nigdy nie spodziewałam się, że dorwe takie cudeńko pomimo, że stara to jak na moje zainteresowania jest na czasie ( co jest poniekad przygnębiające, bo to znaczy, że jestem co najmniej 30lat do tyłu niż zachód). Tytuł? SUMMERHILL: for and against. Autorzy? Znane nazwiska głównie w ameryce i nie tylko: John Holt, Poul Goodman, Erich Fromm i wielu innych. Cel książki zawarty w tytule, autorzy poszczególnych rozdziałów wypowiadają swoje zdanie na temat summerhill w czasie kiedy w Ameryce był bum na książke A.S. Neilla o swojej szkole. Pomimo, że w tytule napierw jest "for" książka zaczyna się artykułem który jest "against". 

Zastanawia mnie dlaczego wybieram sobie tematy do zainteresowań o których akurat trudno co kolwiek znaleść. Summerhill... Ma ktoś do odsprzedania książke jedyną o niej wydaną w polsce? Podarowałabym mojej bibliotece ponieważ jest za młoda i nie załapała się na ostatnie wydanie, bo wydawnictwo nie ma już ani jednej do sprzedania, a na allegro jej cena dochodzi do 75 zł :/

Nie wiecie co to Summerhill? Nie możliwe! To trzeba wiedzieć! Na ich stronie jest kilka zdań które świetnie opisują sprawe:

Imagine a school...

Where kids have freedom to be themselves...>

Where success is not defined by academic achievement but by the child's own definition of success...>

Where the whole school deals democratically with issues, with each individual having an equal right to be heard...>

Where you can play all day if you want to...>

And there is time and space to sit and dream...>

...could there be such a school?
A.S. Neill's Summerhill >

Czy trzeba coś jeszcze dodawać?